Mój ojciec, siostra i kuzyn chcieli sprzedać dom za moimi plecami. Wygrałam w sądzie, ale straciłam wszystko, co uważałam za rodzinę
Stałam w kuchni z kubkiem zimnej herbaty, kiedy usłyszałam, że mój własny ojciec planuje sprzedać dom, o który dbałam latami, bez jednego słowa do mnie. Potem przyszły kłamstwa, upokorzenie i długi proces, w którym musiałam walczyć nie tylko o pieniądze, ale też o swoją godność. Wygrałam należną mi część, ale do dziś nie wiem, czy można nazwać to zwycięstwem, skoro razem z domem straciłam ojca, siostrę i resztki zaufania.